GALERIA FOTOGRAFII

Prace sióstr

„Ktoś, kto pragnie zagłębić się w modlitwę za pomocą określonych środków, może w nią wejść także za pomocą ikony. Obecność ikony pomaga się wyciszyć, pozwala skupić spojrzenie na określonym wizerunku, zachęca do więzi z Chrystusem, Matką Najświętszą, świętymi. Ikona sprzyja wizualnej kontemplacji określonego misterium wyrażonego nie słowami, lecz za pomocą konkretnego obrazu” – pisze O. Aleksander Jacyniak TJ we wstępie do swojego opublikowanego w Internecie artykułu o znanej ikonie Andrieja Rublowa Trójca Święta. Dalej czytamy tam: „Z czego płynie moc ikony? Współtworzą ją trzy nawzajem warunkujące się elementy: osoba pisząca ikonę, która tworzy ją w wierności kanonom ikonopisania, sama ikona jako określenie sacrum, które objawia światło i tajemnicę, a przede wszystkim człowiek, który przybliża się do misterium wyrażonego przez ikonę.

Modlić się za pomocą ikony to wchodzić na drogę piękna Boga, który wychodzi nam naprzeciw; to także poszukiwać tego piękna, które przybliża człowieka do Boga i które zbawia świat […]Wejście w modlitwę staje się znacznie prostsze, gdy ma się przed sobą widzialny obraz, który przybliża biblijną scenę, sytuację czy postać. Ikona, uobecniając świat ducha, może bowiem jednocześnie wprowadzać weń człowieka poszukującego duchowej głębi, który pragnie przekroczyć schematy piękna tego świata. Pragnie on zobaczyć (choćby chwiejnie i niejasno) nie tylko obrazy związane z historią zbawienia, ale także i obrazy przyszłego życia”.

Pisząc te słowa, Autor ma na myśli, jak się wydaje, przede wszystkim człowieka poszukującego kontaktu z Bogiem i pragnącego przybliżyć się do Niego za pośrednictwem kontemplowanego obrazu. Pragnienie to tkwi także - i goreje bardziej jeszcze niż w innych - w sercach osób Bogu poświęconych. Czegóż bardziej może pragnąć mniszka niż oglądania Bożego Oblicza i życia w Bożej Obecności? A pragnąc tego, czy może nie marzyć o wyrażeniu kontemplowanego przez siebie Piękna i ukazania go innym? Cóż bardziej nadaje się do wyrażenia i uwiecznienia tego pragnienia aniżeli ikona?

Ikony i obrazy powstają także w Klasztorze Mniszek Kamedułek w Złoczewie. W pełen miłości sposób „przymusza” nas do tego sam Pan Bóg, wzbudzając we wspólnocie plastyczne talenty. W celu ich pogłębienia siostry uczestniczyły w 2-letnim kursie ikonopisania zorganizowanym dla mniszek przez KPŻKK. Obecnie, choć nie mogą poświęcić się w pełni pracy artystycznej, pośród licznych obowiązków znajdują chwile czasu, aby pisać ikony i malować obrazy, które – jak ufamy – zgodnie z benedyktyńską maksymą służą ad maiorem Dei gloriam oraz pomagają ludziom głębiej wejść w świat ducha.

photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo photo